dzisiaj w roli głównej Zuzan
poniedziałek, 24 listopada 2008
czwartek, 20 listopada 2008
o tym jak nudne mogą być zabawki
jeszcze nigdy nie doświadczyłam takiego widoku. ewie się to nigdy nie przytrafiło a tu proszę. moja kochana Zizu bawiąc się .... zasnęła :)
środa, 19 listopada 2008
jak nie urok to...
...no właśnie.
chce mi się wyć, chce mi się spać !!!
od wczoraj walczymy z biegunką Ewy. wczoraj niewinnie parę wizyt w ubikacji a wieczorem gorączka 39,2 :( wizyta u lekarza nic nie zmieniła.
Iw jest głucha na moje prośby i nie chce przyjmować żadnych środków zapobiegawczych patrz zbawienna smecta, lakcid.
przed chwilą siłowo przy pomocy małża udało mi się ją napoić (ohydną tudzież -- smectą). rozchwiana emocjonalnie teraz nieco się uspokoiła, ogląda "skok przez płot" zagryzając waflami ryżowymi...
Zizu na razie spokojnie. zaczęła w końcu raczkować, choć już widzę że ten etap nie potrwa długo, bo szykuje się do chodzenia. dobitnie to okazuje za każdym razem wdrapując się na wszystko co jest nieco wyższe od niej.
-----
a to owoce mojej dzisiejszej terapii antydepresyjnej. więcej na zebrze :)

chce mi się wyć, chce mi się spać !!!
od wczoraj walczymy z biegunką Ewy. wczoraj niewinnie parę wizyt w ubikacji a wieczorem gorączka 39,2 :( wizyta u lekarza nic nie zmieniła.
Iw jest głucha na moje prośby i nie chce przyjmować żadnych środków zapobiegawczych patrz zbawienna smecta, lakcid.
przed chwilą siłowo przy pomocy małża udało mi się ją napoić (ohydną tudzież -- smectą). rozchwiana emocjonalnie teraz nieco się uspokoiła, ogląda "skok przez płot" zagryzając waflami ryżowymi...
Zizu na razie spokojnie. zaczęła w końcu raczkować, choć już widzę że ten etap nie potrwa długo, bo szykuje się do chodzenia. dobitnie to okazuje za każdym razem wdrapując się na wszystko co jest nieco wyższe od niej.
-----
a to owoce mojej dzisiejszej terapii antydepresyjnej. więcej na zebrze :)

niedziela, 16 listopada 2008
basen
byliśmy dzisiaj na basenie, a właściwie w parku wodnym.
zdjęć niestety nie posiadam, bo dosyć spontanicznie wyszliśmy z domu. bawiliśmy się super -- pierwszy raz Iw na basenie publicznym z atrakcjami.
jak zwykle zdystansowana do nowości, ale jakoś się rozkręciła :)
----
żeby nie było tak całkiem bez zdjęciowo
zdjęć niestety nie posiadam, bo dosyć spontanicznie wyszliśmy z domu. bawiliśmy się super -- pierwszy raz Iw na basenie publicznym z atrakcjami.
jak zwykle zdystansowana do nowości, ale jakoś się rozkręciła :)
----
żeby nie było tak całkiem bez zdjęciowo
piątek, 14 listopada 2008
ciasto czekoladowe
owocem mojego dzisiejszego dobrego humoru jest ciasto czekoladowe. przepis znaleziony tuuu
http://nigella-gryzie.blogspot.com/search/label/ciasto
moje i Ewiczka ciasto nie wygląda jak na blogowym foto z przepisami nigelli, ale jest przepyszne i troszkę dodałyśmy od siebie :D
http://nigella-gryzie.blogspot.com/search/label/ciasto
moje i Ewiczka ciasto nie wygląda jak na blogowym foto z przepisami nigelli, ale jest przepyszne i troszkę dodałyśmy od siebie :D
wtorek, 11 listopada 2008
wielki dzień -- NASZ dzień
sobota, 8 listopada 2008
piątek, 7 listopada 2008
szmaragdowe indio
wtorek, 4 listopada 2008
poniedziałek, 3 listopada 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)














