niedziela, 28 września 2008

mama kangurzyca

dotarłyśmy!
na pierwsze spotkanie mam kangurowych nie udało nam się przybyć, ale tym razem... :)
było cudnie!!
Zizu była tak szczęśliwa widząc inne śliniące się i raczkujące dzieci, że nawet nie zauważyłyśmy jak minął czas.
ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu było mnóstwo znajomych twarzy a nawet udało mi się poznać zachustowaną sąsiadkę z naprzeciwka, z którą jedynie wymieniałam przyjazne uśmiechy. jaki ten świat mały :)
na nieszczęście moje (a raczej mojego małża i jego konta) zakochałam się w kolejnej chuście. piękne indio smaragd spędza mi sen z powiek, myślę o nim codziennie od kiedy je ujrzałam i pragnę z całego serca, więc chyba moje pouchowe plany pójdą w odstawkę, a może nabędę i to i to ??? :D


----
na zdjęcia ostatnio brak mi weny a tyle fajnych rzeczy robimy z Ewanem. jako, że jesień powstały kasztaniaki :)
mam nadzieję, iż niebawem coś stworze.

czwartek, 25 września 2008

zmiany

tyle się ostatnio dzieje a mi na wszystko brakuje czasu...

pierwszy ząb Zuzanny zaczyna się nieśmiało pojawiać.
mam nadzieje niedługo umieścić zdjęcie dwóch przednich siekaczy mojej córeczki :)
póki co niecierpliwie czekam, a noce stają się coraz cięższe (prawie nie śpię). ząbki gdzie jesteście?!

środa, 17 września 2008

pół roczku Zizu

dziś równo o 12:55 mija pół roku Zizu. nie do wiary! tak szybko minęło...



mój mały robaczek ma tu zaledwie 2 miesiące




----
wakacyjne wspomnienia


morze




tato i zu




dziewczynki

poniedziałek, 15 września 2008

a ja frunę i frunę...

mój mały motylek



czary mary