wtorek, 24 listopada 2009

pod ścianą


nie wiem czemu jak chce im zrobić zdjęcie zawsze ustawiają się pod tą sama ścianą. zastanawiające...

środa, 18 listopada 2009

w domu


siedzimy w domu. izolujemy się by dojść do siebie. ja chcę wiosny!!!

p.s level 2 już za nami. Iwi sama otworzyła usta! byłam w szoku. to działa !!!

niedziela, 15 listopada 2009

DENTYSTA

jesteśmy po psychoterapii dentystycznej !
ząb Iw nadal z próchnicą, ale tylko do soboty. przeszłyśmy level 1, czekają nas jeszcze 2 i 3 (ten ostatni mam nadzieję zaowocuje zażegnaniem intruza i plombą). jestem bogatsza o nowe doświadczenie. ewa wydawała się zadowolona. w każdym bądź razie czeka na kolejną wizytę, ja marzę żeby było już PO.

czwartek, 12 listopada 2009

sobota, 7 listopada 2009

z wypadu na wieś

całe 3 dni na WSI. rekonwalescencja w naszym wydaniu. los sisteros chore. ech.



wtorek, 3 listopada 2009

pasowanie mojego słoneczka

jakością zdjęć nie mogę się pochwalić, byłam tak stremowana rolą mojej Iwi, że foty jakoś zeszły na drugi plan. swoją drogą nigdy nie sądziłam, że akurat takie sytuacje będą wzbudzać we mnie tyle emocji.






... no i mam w domu rasowego przedszkolaka :)

z serii tildowe szaleństwo: RUDA JOLA



niedziela, 1 listopada 2009

starsza siostra

listopadowy poranek

pierwszy poranek listopada i od razu mróz, chociaż pięknie. musiałam wykorzystać. liście rewelacyjnie wyglądają w oszronionej kołderce.

dzieciaki nadal chorują, na zmianę rzecz jasna coby nie było, że ma być łatwo.
...a ja nadal sama na placu boju. pablos się niby rehabilituje ;)