wtorek, 23 grudnia 2008

przygotowania

pierogi Fuńki

mój najmniejszt pomocnik (dzisiaj porządkuje łyżeczki)

osiemnaście mieć lat

wczoraj świętowaliśmy osiemnaste urodziny wujka Adama.
tak mnie wczoraj wzięło na sentymenty z tej okazji.
kiedy to ja miałam osiemnaście lat ...?




Zulka z pradziadkiem

sobota, 20 grudnia 2008

zakupy

...jako, że staram się być przewidująca zrobiłam wszelakie zakupy prezentowe wcześniej.
wszystko pięknie ładnie leży już poukładane, popakowane szeregiem na półeczkach ale...
okazało się, że nie jestem tak bardzo przewidująca jak mi się wydawało i dzisiaj CAŁĄ rodziną pojechaliśmy po zapomniane drobiazgi. miało być w 1,5 godzinki skończyło się na 6.
po upływie 30 minut w sklepie z Fuńką miałam już dosyć i właściwie doszliśmy do wniosku, że nie ma to najmniejszego sensu i jedziemy do domu.
...aż tu znienacka, całkiem przypadkiem ;) ...okazało się, że nie tylko my wybraliśmy się na świąteczne zakupu w tak atrakcyjne miejsce i humory nam się bardzo poprawiły. jak widać do tego stopnia, że zostaliśmy do wieczora. mogę chodzić częściej na takie świąteczne zakupy. o dziwo :)

dziękuję jeszcze raz przypadkowej niespodziance :) a właściwie niespodziankom dwóm

czwartek, 18 grudnia 2008

święto

ciężko mi wygospodarować dla siebie kawałek dnia, czasem jest to niemożliwe, ale dzisiaj miałam święto.
wizyta u kosmetyczki. chcę więcej takich dni !!!

środa, 17 grudnia 2008

dziewięć miesięcy

dzisiaj moja Zizu kończy 9 m-cy i choć czasem bym chciała jakoś mi się nie udaje zatrzymać czasu, ale do czego w końcu służy aparat ;)
9 m-cy.
Zizu ma trzy zęby i czwarty w drodze.
raczkuje z prędkością bliżej nieokreśloną (ale ciężko nadążyć).
podciąga się o wszystko co jest nieco wyższe od niej i próbuje sama stać.
cudownie się śmieje, kiedy bawi się w kosi kosi łapki mięknie mi serce a gdy czasem bezwiednie (myślę ...) wyrwie się mama .... ach. każda mama wie jak wtedy jest :)


seria z "białym kotkiem"








poniedziałek, 8 grudnia 2008

hoł, hoł, hoł...

...taaak.
jesteśmy bogatsi o kolejne doświadczenie :)
chcieliśmy zapewnić naszemu dużemu już dziecku atrakcje w postaci św. Mikołaja.
w zeszłym roku babcia - mikołaj została rozszyfrowana, więc teraz miało być inaczej i było ...
Ewa na widok staruszka w czerwieni z długą brodą i laską zamarła.
nie było nawet mowy o tym by podeszła bliżej niż metr. prezent odebrała od śnieżynki wychylając się nieśmiało zza moich pleców (żeby mikołaj jej przypadkiem nie zauważył) .
...za to Zu była co najmniej zaciekawiona. ma nawet zdjęcie na kolanach św. Mikołaja :)
ech...



----

cdn

środa, 3 grudnia 2008

Jarmark Bożonarodzeniowy

nadrabiam zaległości.
ostatnio jakoś tak wychodzi, że na nic nie starcza mi czasu.

zdjęcia z naszej niedzielnej wyprawy na Jarmark Bożonarodzeniowy
dziewczynkom chyba się podobało, zresztą nie tylko im ;)
...więc poza tym, że było bardzo zimno było też bardzo przyjemnie



Ewik


zaciekawienie?


Ewik iiii "królowa śniegu"


a tu mrożona Zizu